Był taki facet, który miał szmal
i płacił z góry, bogaty.
Prowadził interesy, nie czepiały
się go stresy, tak mówią.
Nie spodziewał się nikt,
nikt nie przypuszczałby.
W takim facecie jak on,
serce jak dzwon.
Nie spodziewał się nikt,
nikt nie przypuszczałby.
Takie smoka jak on czekał zgon.
Był taki facet, który wypatrywał
w całym dziury, aż znalazł.
Wciąż pianę miał na ustach
i spokojnie nie mógł ustać, przez chwilę.
Nie spodziewał się...
Wszyscy mówią: nie tak,
nie zależy mu, czy jak?
Oni myślą, że wiedzą jak żyć. Oni...
Jaki każdy powinien być.
Liczą pieniądze, zyski i straty,
a potem pękają im serca.
Oni myślą, że wiedzą jak żyć. Oni.
Oni tak myślą!
Oni tak myślą!
Oni tak myślą!
Ulica nie zna nocy,
nie zna nocy ani dnia.
Tu albo pijesz,
albo bijesz, albo ćpasz.
To co nie twoje jest - bierz.
Co swoje.... strzeż.
To nie dla ciebie jest.
Nie... nie dla ciebie jest.
Lądują tu tylko ci,
których nie chce nikt.
Nie mają nikogo,
nie mają dokąd iść.
Tu jest ich dom
i nic do końca świata
nie zmieni ich...
ref.
Ludzie ulicy tacy są.
Wierzę tylko w to,
w co wierzyć chcą.
Tu jest ich dom
i nic do końca świata
nie zmieni ich...
Nie mają szmalu,
za to mają czas.
Dla nich praca bez końca
- to ten kto rozum ma.
Nie będzie brudził rąk
za marny grosz.
Nie będzie brudził rąk
za marny grosz.
Lepiej iść na dno
Kiedy? Zaglądał do nich
- kiedy? pewien gość.
Człowiek bez powiek,
słuchali go.
Pił i mówił im,
jest miłość i jest Bóg.
Nie uwierzyli mu...
Nie uwierzyli mu, nie...
ref.
Ludzie ulicy tacy są...
Boli każdy gest,
każde spojrzenie... dotyk.
Ile jestem wart?... cień rzuca cień,
wokół mamią... kłamią,
a ja zamykam oczy
spokojnie lecę... tak wolny jak ptak.
Siebie mniej wciąż dla siebie mam
podzielony między ludzi.
Siebie mniej wciąż dla siebie mam...
... kamień serce ma.
Czy serce jest z kamienia?
Ile mogę znieść?... cień rzuca cień
ref.
Siebie mniej wciąż siebie mam
podzielony między ludzi.
Siebie mniej ... czy naprawdę?
Nie traci ten kto daje.
Nie traci...
Chciałbym, żeby tak
znaczyło zawsze tak.
Chciałbym, żeby nie
znaczyło nie...
Mamią... kłamią,
lecz bóg otwiera mi oczy.
Tyle będę wart ile im dam.
ref.
Siebie mniej wciąż siebie...