Był taki facet, który miał szmal
i płacił z góry, bogaty.
Prowadził interesy, nie czepiały
się go stresy, tak mówią.
Nie spodziewał się nikt,
nikt nie przypuszczałby.
W takim facecie jak on,
serce jak dzwon.
Nie spodziewał się nikt,
nikt nie przypuszczałby.
Takie smoka jak on czekał zgon.
Był taki facet, który wypatrywał
w całym dziury, aż znalazł.
Wciąż pianę miał na ustach
i spokojnie nie mógł ustać, przez chwilę.
Nie spodziewał się...
Wszyscy mówią: nie tak,
nie zależy mu, czy jak?
Oni myślą, że wiedzą jak żyć. Oni...
Jaki każdy powinien być.
Liczą pieniądze, zyski i straty,
a potem pękają im serca.
Oni myślą, że wiedzą jak żyć. Oni.
Oni tak myślą!
Oni tak myślą!
Oni tak myślą!
Szła biedronka po zasłonkach,
napotkała tam pająka -
cześć pajączku mój kochany,
jakie masz na dzisiaj plany?
ref.
O, o biedronko ma,
muchę w pajęczynie mam,
poczęstuję cię mym daniem.
Ależ będzie to śniadanie!
Poszli razem na śniadanie,
zjedli to przepyszne danie.
Pajączkowi było mało,
zjadł biedronkę w kropki całą.
ref.
O, o biedronko ma,
po co po zasłonie szłaś?
Pająk z każdym ma przymierze,
nic nie daje, a sam bierze.