Mówisz do ścian

zostałeś sam
chciałeś ... masz
i ... nic mi do tego

nie masz nic
sprzedałeś sny
ktoś cię kupił - ogłupił
ale ... nic mi do tego

wszystko wkoło kręci się tak
nie masz to cię nie ma
jesteś kiedy masz
dziwny - naiwny świat

ta pani ... ten pan
dużo mogą ... a ja
mam to gdzieś
i ... tyle mojego

mam swoje sny
mam swoje nic
nie sprzedam choć bieda
ale ... nic ci do tego

wszystko wkoło kręci się tak
nie masz to cię nie ma
jesteś kiedy masz
dziwny - naiwny świat









Słońce na dachu, pośród gołębi

dzień się pochylił, trochę już senny
tylko w tym oknie, mhmm, włosy upina
czyjaś dziewczyna ... czyjaś dziewczyna

może nie czeka już na nikogo?
tylko rozdaje niebo obłokom
tak jakby chciała wieczór zatrzymać
czyjaś dziewczyna ... czyjaś dziewczyna ...

stanę, zawołam... może usłyszy?
im dalej jestem tym będę bliższy
wieczór przy świecach, czyja to wina?
czyjaś dziewczyna ... czyjaś dziewczyna ...

,.. a gdy odejdzie nic się nie zmieni
jesień nie przyda smutku jesieni
bo przecież łatwiej się zapomina
kiedy odchodzi czyjaś dziewczyna