Zapisz swoję ulubione piosenki Oddział Zamknięty

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




W łóżku leży obok mnie,

pijany byłem wczoraj.
Jesteś, no więc trudno już,
wyglądasz dziś jak zmora.

Nie wiem nawet, kto to jest,
Skąd się wzięła, to nie żona (?!)
Wstawaj serce, obudź się,
Jest już późna pora.

ref.
A teraz zostaw mnie
samego, bo nie mogę znieść
widoku tego, żal mi cię,
chociaż tyle złego w sobie mam.

Podnieś się i w lustro spójrz,
nie przestrasz się odbicia.
Nie jest z ciebie taki cud.
Wyglądasz jak diablica.

Wiesz już, gdzie łazienka jest.
Idź wykąp się za życia.
Późno już, więc pospiesz się,
jeszcze kupisz coś do picia.

ref.
A teraz zostaw mnie...

Wybij sobie z głowy dziś,
siły nie mam wcale.
W usta weź, poduszkę gryź,
albo wódki nalej.

Możesz na ulicę iść
szczęścia szukać dalej.
Idź, to jeszcze zapłacą ci,
jak się trafi frajer.

ref.
A teraz zostaw mnie...









Miała leszczynowe włosy,

spokojny niewinny sen,
czarne głębokie oczy -
nie poznały nigdy łez.

Morelowe, słodkie ciało,
dziecinnie zadarty nos,
uśmiechała się nieśmiało,
roztapiała serce, jak wosk.

ref.
Nie wiedziałem, co tracę
tam, w domu na Alei Róż.
Teraz za to płacę.
Co zostało na Alei Róż?

Do dzisiaj czuję jej zapach,
pamiętam, jak obejmowała mnie.
Do dzisiaj nie sprzedałem
tego, co najdroższe mi jest.

Czystą duszę miała,
znałem ją na wskroś.
Nigdy nic nie ukrywała,
aż mnie nieraz brała złość.

ref.
Nie wiedziałem, co tracę...









Boli każdy gest,

każde spojrzenie... dotyk.
Ile jestem wart?... cień rzuca cień,
wokół mamią... kłamią,
a ja zamykam oczy
spokojnie lecę... tak wolny jak ptak.

Siebie mniej wciąż dla siebie mam
podzielony między ludzi.
Siebie mniej wciąż dla siebie mam...

... kamień serce ma.
Czy serce jest z kamienia?
Ile mogę znieść?... cień rzuca cień

ref.
Siebie mniej wciąż siebie mam
podzielony między ludzi.
Siebie mniej ... czy naprawdę?
Nie traci ten kto daje.
Nie traci...

Chciałbym, żeby tak
znaczyło zawsze tak.
Chciałbym, żeby nie
znaczyło nie...
Mamią... kłamią,
lecz bóg otwiera mi oczy.
Tyle będę wart ile im dam.

ref.
Siebie mniej wciąż siebie...