Tak wiele rzeczy mógłbym zrobić, tak bym chciał.
Tak wiele chciałbym dobra innym dać.
Tak dużo jest na świecie rzeczy, których brak.
Tak wiele prostych życzeń w sercu mam.
ref.
I co dalej, jak znaleźć mam swój cel;
co dalej, jak zmienić życia bieg.
Co dalej, tak chciałbym sprawdzić się;
co dalej, jak żyć.
Przeżyłem kilka smutnych zdarzeń, trudnych walk.
Przebyłem także jedną drogę aż do dna.
Wygrałem tyle bitew, parę mostów trafił szlag,
a jednak wielka wojna dalej trwa.
ref.
I co dalej, czy mam się ukryć gdzieś;
co dalej, co mogłem zrobić źle.
Co dalej, jak znaleźć życia sens;
co dalej.
I co dalej, co teraz robić mam;
co dalej, zwyciężyć jeszcze raz.
Co dalej, by wykorzystać czas;
co dalej.
Mam już tego dość,
rozwaliłem cały świat.
Jeszcze czuję złość,
chciałbym cofnąć parę spraw
Twoje usta w oczach mam
gdy mówisz: zostań sam.
Myśli zgięte w pół
penetrują co się da.
Gdybym tylko mógł
chciałbym zacząć
jeszcze raz
Pewnie czujesz tak jak ja
palący piersi strach.
Zrozumiałem wreszcie, że
po prostu kocham Cię.
Ona biegnie gdzieś,
ściska gardło, dusi płacz.
W sercu czuje śmierć,
dusza nie przestaje łkać.
Choć potłukła całe szkło,
Ty wybaczysz każde zło.
Zrozumiała wreszcie, że
po prostu kocha Cię.